Mało kto zdaje sobie sprawę, że w naszym przewodzie pokarmowym współżyje z nami około tysiąc gatunków bakterii i ilościowo ich liczba jest 10 razy większa od liczby naszych własnych komórek. Relacje między tymi bakteriami a naszym organizmem (gospodarzem) i gospodarzem a tymi bakteriami są bardzo złożone i jest to stosunkowo nowe pole badań. Komórki bakterii tego samego gatunku i różnych gatunków komunikują się wzajemnie i z komórkami gospodarza drogą wysyłania sygnałów chemicznych. Te sygnały mogą oddziaływać zarówno pozytywnie jak i negatywnie na gospodarza i na inne bakterie zasiedlające przewód pokarmowy. Wiadomo, że w przypadku pewnych chorób ilościowe proporcje różnych gatunków bakterii zasiedlających nasz przewód pokarmowy są zaburzone. Istnieją tez duże różnice w składzie flory bakteryjnej zależne od indywidualnej diety. Historia naszej diety i jej mikrobiologicznego składu ma zatem znaczenie dla naszego zdrowia. Każdy kto przeszedł kurację antybiotykową zdaje sobie sprawę, jak ważne są bakterie w przewodzie pokarmowym. Antybiotyki zmieniają ilość i skład gatunkowy bakterii przewodu pokarmowego powodując tak zwaną dysbiozę. Właściwą równowagę biologiczną przewodu pokarmowego pomagają przywrócić probiotyki w postaci fermentowanych produktów mlecznych, z żywymi kulturami bakterii, czy liofilizowane preparaty tych bakterii zawierające wiele różnych gatunków pożądanych bakterii. Ale nie tylko antybiotyki mają właściwość powodowania dysbiozy. Tak samo infekcje patogenami bakteryjnymi, wirusowymi lub grzybicznymi mogą wpływać na równowagę biologiczną przewodu pokarmowego, na zasadzie zmiany środowiska i kompetycji gatunków. Zmieniona flora bakteryjna przewodu pokarmowego w cukrzycy typu II negatywnie wpływa na przebieg choroby i może być też jednym z czynników ryzyka. Niektóre niepożądane gatunki bakterii stymulują stan zapalny organizmu stanowiący jeden z wyznaczników cukrzycy typu II i innych chorób cywilizacyjnych, włączając w to chorobę Alzheimera. W prestiżowym czasopiśmie naukowym Nature zespól badaczy z Izraela (Suez i wsp. Nature 2014) opublikował wyniki wskazujące, że powszechnie używane zamienniki cukru ? słodziki – wpływają na nietolerancję glukozy u myszy i ludzi i sprzyjają otyłości. Badacze Ci proponują na bazie swoich wyników, że prawdopodobnym mechanizmem szkodliwego działania słodzików jest powodowanie dysbiozy i jako jej konsekwencji – negatywnych zmian metabolizmu. Zmiany te mogą prowadzić do cukrzycy. Ponieważ cukrzyca jest czynnikiem ryzyka choroby Alzheimera, można wnioskować, że słodziki mogą też mieć potencjalny udział w podatności na chorobę Alzheimera. Unikajmy zatem słodzików, które wprowadzono pierwotnie aby zastąpić braki cukru, a później aby zredukować obciążenie kaloryczne napojów i potraw cukrem i przeciwdziałać epidemii otyłości. Okazuje się, że jest bardzo prawdopodobne, że zastąpienie cukru słodzikami może mieć całkiem przeciwne od zamierzonego, bo szkodliwe działanie.
Archiwa tagu: zdrowe starzenie się
Wykład z okazji Światowego Dnia Chorych na Chorobę Alzheimera
Zapraszam do przeczytania transkryptu mojego wykładu z okazji Światowego Dnia Chorych na Chorobę Alzheimera w ramach imprezy organizowanej przez „Przystanek Alzheimer” w zakładce Wykłady. Impreza odbyła się w plenerze na Otwartym Jazdowie w Warszawie 21 września 2014.
Dieta w walce z chorobami
Recenzja książki Richarda Beliveau i Denisa Gingrasa ?Dieta w walce z chorobami?
Stwierdzenie, że zdrowa dieta sprzyja zachowaniu pełni zdrowia jest oczywiste. Z obserwacji danych na temat długości życia w różnych społeczeństwach wynika, że różne populacje charakteryzujące się długą przeżywalnością mają inny standard zdrowej diety. Na tle licznych sprzecznych poglądów na temat tego co jest zdrowe w diecie, recenzowana książka wprowadza pewien ład interpretacyjny. Autorzy książki analizują historyczne zmiany diety jakim ulegał gatunek homo sapiens w czasie rozwoju od społeczeństw zbieracko-łowieckich do rolniczych i współczesnych korzystających z przemysłowo wytwarzanej żywności i jak te zmiany wraz ze zmianami stylu życia wpłynęły na długość życia, a także na rozpowszechnienie się chorób cywilizacyjnych takich jak choroby serca, rak, cukrzyca, choroba Alzheimera i otyłość. W oparciu o liczne badania epidemiologiczne wiążące określone rodzaje diety z profilaktyką zapadalności na różne choroby cywilizacyjne, autorzy opisują proste zasady jakich trzeba przestrzegać, aby nie ulec wspomnianym plagom współczesności. Biorąc pod uwagę zalew śmieciowej literatury na temat zdrowej diety, książka Richarda Beliveau i Denisa Gingrasa jawi się jako bardzo rzetelne opracowanie mogące być pomocą w komponowaniu codziennej diety, która naprawdę jest zdrowa. Chociaż nasze zdrowie jest w dużym stopniu zależne od diety naszych matek w okresie ciąży i naszej diety w okresie dzieciństwa to nawet w okresie starości możemy coś poprawić zmieniając styl życia a zwłaszcza dietę. To stwierdzenie dotyczy też pacjentów z demencją. Korygując ich styl życia w stronę jak największej aktywności i prawidłowej diety można osiągnąć znaczne spowolnienie procesów demencyjnych. Czytelnikom blogu ?Pogodni Seniorzy? polecam tą książkę jako wartościowy wkład w propagowanie zdrowego stylu życia.
Dariusz Stępkowski
Dlaczego warto promować zdrowy styl życia?
Zdrowy styl życia
W mojej klasie w szkole wisiał taki cytat ? Takie będą Rzeczypospolite jakie ich dzieci chowanie?. W obliczu gigantycznych kosztów jakie ponoszą społeczeństwa na leczenie chorób cywilizacyjnych np. koszt opieki i leczenia chorych na Alzheimera w USA to ponad 200 miliardów dolarów rocznie, działanie obniżające zapadalność na tę chorobę i inne choroby cywilizacyjne pozwoli zaoszczędzić ogromne fundusze publiczne i prywatne. Trawestując wspomniany cytat można powiedzieć, że ?Takie będą Rzeczypospolite jak zdrowe będą ich dzieci a później dorośli?. Potrzebny jest bardziej efektywny program promocji zdrowego stylu życia. Z mojej wiedzy wynika, że w około 60% styl życia jest odpowiedzialny za eksplozję przypadków chorób cywilizacyjnych na świecie. Dlatego warto w promocję zachowań prozdrowotnych inwestować, bo przyniesie to bardzo wymierne rezultaty. Warto też, niezależnie od przedziału wiekowego w jakim jesteśmy, zmienić styl życia na zdrowszy. Chociaż najważniejsze jest to od okresu prenatalnego poprzez dzieciństwo, to nawet w wieku starczym przynosi to efekty. Warto zacząć od małych kroków, jak energiczna kampania propagująca spożywanie 5 porcji owoców i surowych warzyw dziennie. W związku z nadwyżką tych produktów, wynikającą z obecnej sytuacji politycznej, to bardzo dobry moment aby zwiększyć spożycie. Pomysł ?jednego jabłka dziennie dla każdego dziecka w szkole? zasłyszany w TV pewnie też jest możliwy do zrealizowania po bardzo małych kosztach, a byłby bardzo sensowna pomocą zarówno producentom jabłek jak i dzieciom. Pamiętajmy, że im zdrowsze społeczeństwo tym mniejsze obciążenia budżetu na opiekę medyczną. Inteligentny interwencjonizm państwowy służy rozwojowi, zwłaszcza w czasach kryzysu.
Dariusz Stępkowski
?Pamięć? molekularna ? winowajcą w chorobie Alzheimera?
? Pamięć ? molekularna ? winowajcą w chorobie Alzheimera?
Czy pamięć z przeszłości może upośledzać bieżące procesy zapamiętywania? Nie tylko w języku potocznym można mówić o zachowaniu ?dobrej? lub ?złej pamięci?. Są rożne rodzaje pamięci. Jedną z nich jest pamięć wykorzystywana aktualnie, na bieżąco, przez nasz umysł, bez której nie możemy prawidłowo funkcjonować. Utrata tej pamięci jest stanem patologicznym organizmu i jest charakterystyczna dla choroby Alzheimera. Innym rodzajem pamięci jest ?pamięć? molekularna, polegająca na nieustannie przebiegającym w naszym organizmie procesie znakowania białek i kwasów nukleinowych biochemicznymi znacznikami, których obecność jest zależna od stanu naszego metabolizmu i zdeterminowana przez wpływ różnorakich bodźców, działających na organizm na każdym etapie rozwoju. Znaczniki te wpływają między innymi na efektywność odczytywania genów, czyli na ilość określonych białek syntetyzowanych w jednostce czasu a także mogą zmieniać aktywność enzymatyczną tych białek lub ich inne funkcje komórkowe. Od tych wszystkich parametrów zależy zdolność naszych komórek do dynamicznego dostosowywania się do ciągle zmieniającego się środowiska, co stanowi podstawę do zachowania zdrowia.
?Pamięć? molekularna ma różne okresy trwałości – od mikrosekund do czasookresu rozciągającego się prawdopodobnie na kilka generacji ludzkich istnień. Upraszczając problem, można powiedzieć, że nasze komórki częściowo ?pamiętają? np. jak odżywiali się nasi rodzice, a nawet dziadkowie, zwłaszcza w okresie prenatalnym. Ta ?pamięć? molekularna o złym odżywianiu, której fragmentem jest tak zwany profil epigenetyczny, może wpływać na rozregulowanie równowagi organizmu koniecznej dla zachowania zdrowia. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa postawić hipotezę, że szerzenie się chorób cywilizacyjnych, w tym choroby Alzheimera, może wiązać się z radykalnymi zmianami stylu życia, w tym diety, jakim uległo pokolenie naszych dziadków i rodziców oraz wpływem dwóch wojen światowych. Zmiany te, to znaczne ograniczenie aktywności fizycznej, spożywanie przemysłowo wytwarzanej żywności, zastępowanie komunikacji społecznej komunikacją elektroniczną, zastępowanie aktywnych interakcji międzyludzkich biernym odbiorem atakujących zewsząd informacji. Z kolei wojny skutkowały okresami niedożywienia i narażeniem ówczesnej populacji na ogromny stres. Wszystkie te zjawiska mogły lub mogą wpływać negatywnie na pamięć molekularną, a ta może oddziaływać na zdrowie obecnych pokoleń, a także – poprzez komórki układu rozrodczego – na podatność przyszłych pokoleń na choroby. Aby zatem przeciwdziałać chorobom cywilizacyjnym, konieczne jest odwrócenie tej tendencji poprzez zastosowanie strategii PAMAT, przez całe życie, do późnej starości. Strategia ta to nic innego jak zapewnienie trzech rodzajów aktywności: fizycznej, intelektualnej i społecznej oraz odpowiedniej diety. Wszystkie te czynniki mogą odwrócić negatywne zapisy zakodowane w pamięci molekularnej i przywrócić właściwą równowagę organizmu. W podsumowaniu można stwierdzić, że to co zapamiętają nasze komórki z historii działających na organizmy nasze i naszych przodków negatywnych bodźców (np. złej diety, braku aktywności fizycznej i intelektualnej, zakłócenia interakcji międzyludzkich) może wpływać na naszą intelektualną wydolność pamięciową. Ujawnia się to zazwyczaj w wieku podeszłym. Otwarte pozostaje pytanie jak intensywne musiałoby być oddziaływanie negatywnych bodźców z przeszłości, by mogło zakotwiczyć sie w pamięci molekularnej i istotnie zaważyć na stanie zdrowia późniejszych pokoleń i jakie jest w tym względzie zróżnicowanie ludzi (podatność indywidualna na bodźce). Bezpośrednio łączy się to z innym pytaniem: z jaką siłą musielibyśmy oddziaływać na jednostkę w ramach strategii PAMAT, by wyprzeć z pamięci molekularnej ?obciążające? zapisy.
Dariusz Stępkowski
O jabłkach, tulipanach i pomarańczach w aspekcie polityki i zdrowia
Bardzo polecam tekst mojej dobrej znajomej Bożeny Sawy – niestety po angielsku. Dla pogodnych seniorów ma on znaczenie w tym względzie,że w zdrowej diecie owoce, warzywa są niezwykle istotne a piękne kwiaty poprawiają nastrój zwłaszcza kobietom. W świecie realnej polityki prozdrowotnej spadek spożycia per capita tych produktów przekłada się z całą pewnością na średnią przeżywalność ludzi i zapadalność na wiele chorób w tym demencję i chorobę Alzheimera. Tak to nie przemyślane decyzje polityczne dotykają bardzo boleśnie społeczeństwa również w ten sposób. „One apple a day keeps the doctor away” a polska wersja tego powiedzenia brzmi równie dobrze „Jabłko z wieczora trzyma z dala doktora„. DS
Poniżej link do tekstu Bożeny Sawy
www.linkedin.com/today/post/article/20140804145038-217942005-poland-s-apples-holland-s-tulips-israel-s-oranges-obama-s-putin-s-latest-deals?trk=mp-author-card
Strategia walki z demencją „PAMAT”
Strategia PAMAT
W obliczu braku sukcesów w znalezieniu cudownego leku na chorobę Alzheimera i szerzej na demencję, wynikającego z błędnych założeń, że tak skomplikowany proces rozregulowania homeostazy organizmu można zregenerować działając w jednym punkcie, konieczność wieloczynnikowego działania jest jedyną rozsądną alternatywą walki z tym problemem. Wiele badań potwierdza skuteczność profilaktyki i leczenia opartych o strategię Physical Activity (aktywność fizyczna), Mental Activity (aktywność umysłowa), social activity (aktywność społeczna) and dieT (dieta), w skrócie PAMAT, nomen omen PAMiAT po rosyjsku znaczy pamięć. Badania epidemiologiczne wskazują na duże znaczenie w podatności populacji na demencję czynników związanych ze stylem życia czyli esencji strategii PAMAT. Podatność ta jest w 30-65% zależna od modyfikowalnych czynników ryzyka czyli stylu życia. Poza nielicznymi przypadkami dziedzicznej choroby Alzheimera pozostała populacja ma w 75% przynajmniej jeden z genów podatności na tę chorobę ale tylko około 2% ma silną podatność związaną z dziedziczeniem od obojga rodziców wariantu E4 białka apolipoproteiny. Dziedziczenie wariantu E4 tylko od jednego z rodziców tez zwiększa podatność ale znacznie słabiej. 50% chorych nie ma w ogóle wariantu E4. Zatem podatność na chorobę Alzheimera nie oznacza pewności zachorowania. Aby zachorować potrzebne jest dodatkowe działanie modyfikowalnych czynników ryzyka. Z tego punktu widzenia strategia PAMAT redukuje negatywny wpływ tych czynników. Jest jeszcze za wcześnie aby określić wzajemną relatywną ważność wspomnianych trzech rodzajów aktywności oraz diety w profilaktyce i leczeniu demencji. Profilaktyka powinna rozpocząć się od najwcześniejszych okresów życia ale też zmiana stylu życia w każdym jego okresie na bardziej aktywny i na zdrową dietę wywrze pozytywny wpływ na indywidualną i populacyjną podatność na demencję i chorobę Alzheimera.
Opracował dr hab. Dariusz Stępkowski prof. nadzw.
Witamina D3 konieczna dla zachowania sprawności intelektualnej
Witamina D3 znana jest wszystkim jako konieczna dla procesów kostnienia. Jej brak u dzieci jest przyczyna występowania krzywicy. Z tego powodu dzieci są suplementowane preparatami tej witaminy i w tym przedziale wiekowym nie występują deficyty tej witaminy. Mało kto zdaje sobie sprawę, że witamina ta jest także potrzebna w innych okresach życia kiedy już nie rośniemy i nie występuje wzrost kości. Rzeszotnienie kości w wieku starczym (osteoporoza dotykająca głownie kobiety) jest po części wywołane brakiem tej witaminy. Witamina D3 ma szereg innych działań wewnątrz-komórkowych, między innymi hamuje stany zapalne (występujące w chorobie Alzheimera i innych demencjach) i może mieć znaczenie dla usuwania złogów beta-amyloidu. Na świecie szacuje się, że 1 miliard ludzi cierpi na niedobory tej witaminy a wśród osób starych zwłaszcza z problemami demencyjnymi 90% osób ma deficyt witaminy D3. Ostatnio międzynarodowy zespól roboczy 10 ekspertów prowadzony przez dr Cedrica Annweilera wypowiedział się w kwestii kilku zagadnień związanych z hipowitaminozą D3 i zdolnościami poznawczymi ludzi starych. 100% z tych ekspertów uznało, że brak witaminy D3 jest jednym z czynników etiologii lub czynników ryzyka wystąpienia niesprawności intelektualnej u ludzi starych. 100% ekspertów uznało, że różnorodność objawów towarzyszących demencjom po części może być wyjaśniona przez różny poziom witaminy D3 w surowicy krwi związany z różną ekspozycją pacjentów na słońce i różnym spożyciem oraz wchłanianiem witaminy D3 oraz różną efektywnością oddziaływania na komórki organizmu. 90% ekspertów zgodziło się, że suplementacja witaminą D3 powinna towarzyszyć terapii pacjentów z demencją. Eksperci nie ustalili poziomu suplementacji i uzgodnili, że hipowitaminoza D3 nie jest markerem demencji ani nie prognozuje jej przebiegu. W świetle tych ustaleń istnieje uzasadniona konieczność dostarczania ludziom w wieku podeszłym w tym pacjentom z demencją, witaminy D3, czy to w formie suplementów diety, leków czy też kąpieli słonecznych. Ta ostatnia forma dostarczania witaminy D3 jest nieobciążona ryzykiem przedawkowania ale obciążona zwiększonym ryzykiem nowotworów skóry. W Polsce w okresie wiosny, lata i wczesnej jesieni 15-30 minut dziennie ekspozycji na słońce skóry twarzy i przedramion jest bezpiecznym i wystarczającym sposobem dostarczenia witaminy D3. Osoby o szczególnie jasnej karnacji w momencie wystąpienia delikatnego zaróżowienia skóry powinny zakończyć naświetlanie. Ciemne okulary są bardzo pożądane ze względu na zwiększone ryzyko wystąpienia katarakty pod wpływem promieniowania UVB produkującego w skórze witaminę D3. Naświetlanie jasnym światłem słonecznym ma też pozytywne znaczenie dla samopoczucia pacjentów. Uzyskiwana przy tej okazji witamina D3 ma pozytywny wpływ również w stanach depresyjnych, chociaż według innych mechanizmów niż samo naświetlanie. W okresie zimy w Polsce konieczna jest suplementacja witaminą D3 na drodze pokarmowej.
Opracował, dr hab. Dariusz Stępkowski prof. nadzw.
Dwujęzyczność chroni przed demencją
Journal Club 2014.06.26
Dwujęzyczność chroni przed demencją
Międzynarodowy zespół badaczy pod kierownictwem Morrisa Freedmana 18 maja 2014 opublikował w czasopiśmie Behavioural Neurology wyniki badań nad wpływem dwujęzyczności na wiek wystąpienia demencji. Badania przeprowadzono w Toronto i Montrealu (Kanada) i w Hajdarabadzie (Indie). Potwierdziły one wcześniejsze doniesienia o ochronnym wpływie dwujęzyczności i wykazały, że w każdym z miast grupa osób dwujęzycznych później zapadała na demencję (nawet o 5 lat). Stwierdzono też, że im więcej języków używali pacjenci tym ochronny efekt był wyraźniejszy. Długotrwałe używanie naprzemiennie wielu języków prawdopodobnie buduje w mózgu tak zwaną rezerwę poznawczą kompensującą ubytki sprawności pojawiające się w procesie starzenia mózgu.
Wywiad na temat Alzheimera
Rozmowa red. Ewy Niedziałek-Szeligi z Radia Rzeszów z dr hab. Dariuszem Stępkowskim z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN w Warszawie
Panie profesorze jakie zmiany zachodzą w mózgu w momencie kiedy ujawnia się choroba Alzheimera?
Od pojawienia się pierwszych zmian w mózgu do objawów choroby mija czasem nawet 20 – 30 lat. Są one nieuchwytne, pacjent ani jego otoczenie nie zdają sobie z tego sprawy. To subtelne, drobne zmiany prowadzące początkowo do drobnych kłopotów z pamięcią. Potem proces utraty zdolności zapamiętywania i zdolności poznawczych posuwa się u różnych pacjentów z różną prędkością w kierunku coraz większych ubytków sprawności poznawczej. Postępujący proces neurodegeneracji prowadzi do demencji i śmierci pacjenta.
Jakie zmiany biochemiczne wywołują te procesy?
Nie jesteśmy do końca pewni od czego zaczyna się ta choroba. To jest szereg różnego rodzaju zmian, prowadzących w efekcie do gromadzenia się beta amyloidu. Beta amyloid jest to mały fragment fragment białka APP, który gromadzi się w nadmiarze w mózgu pacjenta i ma destrukcyjny wpływ na funkcjonowanie komórek nerwowych. Beta amyloid jest obecny u wszystkich ludzi. Powstaje z białka prekursorowego beta amyloidu (APP), w wyniku fragmentacji dokonywanej przez zespół kilku enzymów. Proces ten jest obecnie dobrze rozpoznany i do pewnego stopnia jesteśmy w stanie na niego wpływać. Jednakże w wielu badaniach stwierdzono, że zahamowanie go nie jest wystarczające do modyfikowania przebiegu choroby.
Czy nauka rozpoznała już ten mechanizm, dlaczego tak się dzieje?
Do końca nie jest rozpoznane czy beta-amyloid jest nam potrzebny czy nie. U osób chorych występuje w nadmiarze co świadczy o rozregulowaniu pewnych mechanizmów jakie występują u zdrowego człowieka. Geny około trzech tysięcy białek z ponad dwudziestu tysięcy jakie posiada każda komórka organizmu człowieka ulegają zmianom ekspresji w wyniku zmian prowadzących do choroby (w stosunku do ludzi zdrowych). To prowadzi do zmian ilościowych w tak zwanym proteomie i problemów logistycznych manifestujących się powstaniem nadmiaru beta amyloidu i kilku następujących po tym jeszcze innych procesów patologicznych prowadzących wspólnie do problemów ze złym funkcjonowaniem mózgu.
Co ma większy wpływ na powstawanie choroby Alzheimera czynniki zewnętrzne, czy genetyka?
Choroba Alzheimera występuje w dwóch postaciach. Jedna jest typowo genetyczna, to jest wczesna odmiana choroby Alzheimera, dotyczy około 3 procent wszystkich pacjentów. Występują w niej mutacje białek systemu produkcji beta amyloidu prowadzące do bardziej efektywnego powstawania beta amyloidu. Pozostałe 97 procent to jest późna odmiana tej choroby, czasami nazywana sporadyczną. Obecnie wyróżnionych jest około 20 genów podatności na tę formę choroby. Według badań jakie przeprowadzono na populacji mieszkańców Stanów Zjednoczonych, u 75 procent badanych obecny jest przynajmniej jeden z tych genów. Nosicielstwo genu nie musi jednak objawić się chorobą, bowiem do tego muszą się dołączyć czynniki zewnętrzne. Jak szacuje się, ta podatność genetyczna jest odpowiedzialna za 35 procent ryzyka zachorowania, a 65 procent to są modyfikowalne czynniki ryzyka, głównie związane ze stylem życia.
Jakie czynniki ryzyka związane ze stylem życia wpływają na rozwój tej choroby?
Wymieniłbym tu cztery czynniki, brak aktywności fizycznej, umysłowej, brak szerokich kontaktów społecznych oraz dietę.
Jak wspomniałem, choroba zaczyna się kilkadziesiąt lat wcześniej i ciągnie się bezobjawowo przez lata, ale wpływ na rozpoczęcie się tych bezobjawowych procesów chorobowych mają jeszcze wcześniejsze okresy życia, najważniejsze jest dzieciństwo a nawet okres płodowy życia. Dlatego profilaktykę trzeba prowadzić już od wczesnego dzieciństwa, nawet okresu prenatalnego. Obecnie trwają badania jakie środki profilaktyki powinny być stosowane w tych okresach życia. Spośród wymienionych czynników ryzyka dieta wydaje się być najważniejsza w początkach życia. Pozostałe wspomniane czynniki stają się bardziej istotne w okresach późniejszych.
Skoncentrujmy się więc na diecie, bo to ona była tematem Pana wykładu w Rzeszowie. Jaka dieta jest optymalna w profilaktyce choroby Alzheimera?
Jak dotąd nie wymyślono nic lepszego niż dieta śródziemnomorska. A więc dużo warzyw i owoców, mało tłuszczów zwierzęcych, oliwa z oliwek, dużo ryb, owoców morza i bardzo umiarkowane ilości alkoholu. Dieta śródziemnomorska ze względu na klimat gdzie występuje w sposób naturalny, jest też uzupełniona o witaminę D3, która powstaje w skórze pod wpływem działania promieni słonecznych. Witamina D3 ma duży wpływ na profilaktykę różnych chorób, w tym także jak dowodzą badania, choroby Alzheimera. Dlatego warto, oczywiście z umiarem korzystać z kąpieli słonecznych, które mają dodatkowo bardzo dobry wpływ na poprawę nastroju, zwłaszcza osób w podeszłym wieku. 15-30 min ekspozycji przedramion i twarzy na promienie słoneczne w dni słoneczne na naszej szerokości geograficznej nie powinno grozić zmianami nowotworowymi skóry przy zapewnieniu odpowiedniej podaży witaminy D3. W zimie warto suplementować dietę tą witaminą.
Na koniec chciałam jeszcze zapytać o to, na jakim etapie są badania nad opracowaniem jakiegoś leku na Alzheimera?
Do tej pory, mimo bardzo licznych badan klinicznych nie udało się znaleźć specyfiku o dużej skuteczności. Moim zdaniem dowodzi to potrzeby działania wieloczynnikowego, Trzeba współdziałać różnymi substancjami z tą siecią dwudziestu-paru tysięcy białek, które oddziałują ze sobą w bardzo skomplikowany sposób. Jeśli mamy zaburzenie dużego obszaru tej sieci, jak wcześniej wspomniałem około trzech tysięcy białek jest zaburzonych, to trzeba znaleźć główne białka, które sterują pracą tej trzytysięcznej populacji białek i na nie działać synergistycznie. Jest ich prawdopodobnie od kilku do kilkunastu. Do tej grupy należą też zapewne niektóre z białek kodowanych przez geny podatności, których jest około 20-tu. Spośród nich tylko kilka ma znaczące znaczenie dla zwiększenia ryzyka rozwoju choroby (wzrost ryzyka powyżej 5%). Dlaczego tyle miejsca poświęciłem w moim wykładzie diecie, otóż dieta z natury rzeczy działa na nasz organizm wieloczynnikowo i przez umiejętne skomponowanie proporcji i ilości poszczególnych makro i mikro składników może przesterować działanie sieci wewnątrz-komórkowej w kierunku przywrócenia właściwej równowagi dynamicznej naszego organizmu na poziomie komórek i na wyższych poziomach jego organizacji.
Dziękuję za rozmowę
Dr hab. Dariusz Stępkowski prof. nadzwyczajny jest autorem ponad 40-tu publikacji naukowych w czasopismach o zasięgu międzynarodowym. Jego zainteresowania naukowe obejmują: białka motoryczne, molekularne mechanizmy prowadzące do chorób prionowych i innych chorób związanych z agregacją białek jak choroba Alzheimera, Parkinsona i Huntingtona oraz projektowania leków hamujących niepożądaną agregację białek – amyloidogenezę. Ostatnio prowadzi też badania nad wpływem różnych czynników ryzyka na podatność populacji na chorobę Alzheimera.